piątek, 6 marca 2015

Portfel bez obciążeń

Każdy z nas ma w indywidualnym portfelu bezlik najróżniejszych kart lojalnościowych. O wielu z nich zapominamy już po ich wyrobieniu. Leżą w przegródkach naszych portmonetek miesiącami i nawet gdy sklepikarz pyta się przy płaceniu czy takową mamy, i tak ciężko jest nam ją wyszperać. I co tu poczynić z tym fantem, kiedy jednak łakniemy zapolować na kuszące, promocyjne ceny?

Program na pomoc


Entuzjaści smartfonów zapewne zastępują karty lojalnościowe na aplikacje. Aczkolwiek zapychanie komórki dziesiątkami programów, różnych marek, nie jest zbyt przezornym podejściem. Na szczęście można znaleźć łatwiejsze wyjście z owego problemu, bo jawi się morze udogodnień obejmujących promocje mnóstwa firm. Owe aplikacje pozwalają nam na dorzucenie do aplikacji mnóstwa kart lojalnościowych. Karty odkładamy w domu i ruszamy na zakupy jednocześnie zostawiając cały ich plik w domu. I przy kasie nie musimy już poszukiwać owej karty w portfelowych zakątkach a tylko pokazać sprzedawcy komórkę. Chociaż to nie jedyne funkcja tego typu programów. Możliwa jest też znakomita możliwość dla zapominalskich. Ustawiając nawigację gps aplikacja może nam wskazać sklepy gdzie czekają na nas niższe ceny.

Zachowanie klarowności



Z wyjątkiem samych kart nasze portfele zatykają także inne rzeczy. Rachunki sprzed wielu tygodni, bilety komunikacji miejskiej i kupony promocyjne, które dawno straciły swoją ważność. Kiedy portmonetka nam się nie domyka bądź nagle nie wchodzi do kieszeni, to wyczyszczenie tego typu rzeczy pomoże zniwelować ten problem. Powinno się jednak pamiętać, żeby nie wyrzucić rachunku za jakiś droższy zakup. W końcu nierzadko na jego podstawie możemy zgłosić reklamację i walczyć o zwrot kwoty. Za to zbyteczne kupony czy bilety mogą bez cienia wątpliwości wylądować w koszu. Może ich miejsce zapełnią następne, a może wyprzemy je elektronicznymi odpowiednikami w aplikacji. W większości polskich miast możemy bez problemów dostać bilet na komunikację miejską płacąc smartfonem. Mniej szukania pieniędzy przy kiosku. A wielość bezużytecznych papierków też się minimalizuje.

W bieżących czasach wypchany portfel nie zawsze oznacza to samo co w przeszłości. Teraz przeważnie używamy kart płatniczych i dźwiganie ze sobą gotówki powoli staje się przeżytkiem. Jedynie potwierdzenia z terminali, kupony i karty lojalnościowe powodują, że nasz portfel się nie zamyka. Lecz jak widać i owemu da się zapobiec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz